Radny z Gliwic zapłacił mandat. Wyszedł z aresztu

Gliwicki radny, jaki miał spędzić jeden dzień w areszcie, na miejscu dowiedział się o niezapłaconym mandacie z 2012 r. Gdyby nie zapłacił zaległości, spędziłby za kratkami dubel doby więcej.
Marek Waniewski postanowił odbyć karę za przejazd rowerem przez tunel gwoli pieszych pod spodem przejazdem kolejowym. W ten sposób chciał nagłośnić sprawę braku ścieżek rowerowych oraz przepełnienia aresztów i więzień. Kwota grzywny, jaką miałby zapłacić wynosiła 30 złoty Radny nie odbierał korespondencji sądowej. Nie zauważył, że w 2012 r. otrzymał inny mandat, wobec którego sąd zarządził dubel dni aresztu. O tej karze dowiedział się na miejscu odsiadki. Postanowił się z niej wykupić i zapłacić mandat w wysokości 100 zł.

Decyzję o przedłużeniu aresztu o 2 dni sąd podjął 25 listopada. Zdaniem Waniewskiego, wezwanie do zapłaty przyszło do aresztu, a nie na jego prywatny adres. – Myślę, że sędzia wykazał się dużym poczuciem humoru – powiedział radny. – Wiem tylko tyle, co było napisane w piśmie. Sądzę, że był to jakiś mandat wsadzony za wycieraczkę, o którym nie pamiętam – dodał Waniewski.

Jak poinformował rzecznik gliwickiej policji, kpt. Mariusz Grabowski, koszty jednodniowego utrzymania aresztowanego wynoszą 60-70 zł, a więc bis więcej, niż nałożona na radnego nagana.

rk,

Kard. Nycz na wigilii z ubogimi. „Tylko życzliwość panuje na sali”

Po raz szósty Wspólnota Sant’Egidio zorganizowała świąteczne spotkanie z ubogimi w parafii Wszystkich Świętych w Warszawie.

blisko dźwiękach kolęd łamano się opłatkiem i składano sobie życzenia. Do uroczystej kolacji z kardynałem Kazimierzem Nyczem zasiadło około 300 osób.

Kardynał Kazimierz Nycz na wigilii z ubogimi. „Tylko życzliwość gospodaruje na sali”Źródło –

Bujakiewicz nie zostanie radną. Przez tajemnice w kontraktach

Ze względu na klauzule w swoich kontraktach aktorskich Katarzyna Bujakiewicz nie będzie mogła złożyć poprawnego oświadczenia majątkowego. Część jej honorariów jest objęta tajemnicą, której złamanie pociągnęłoby za sobą wysokie kary. Z tego powodu aktorka najprawdopodobniej utraci mandat radnej sejmiku wielkopolskiego – podaje Katarzyna Bujakiewicz została wybrana do sejmiku wielkopolskiego, lecz aby sprawować tę funkcję, musiałaby złożyć oświadczenie majątkowe takie samo gdy inni wybrani. W dokumencie tym powinny być wymienione konkretne kwoty obejmujące całość źródeł dochodu. Do tego należy załączyć kopię zeznania składanego do urzędu skarbowego. Na spełnienie tych powinności radni mają 30 dni.

Termin ten może być w szczególnych przypadkach wydłużony o kilkanaście dni. Po ich upływie wszczynana jest jednak procedura wygaśnięcia mandatu. Konsekwencją wygaśnięcia mandatu Katarzyny Bujakiewicz będzie nominacja Mirosława Kruszyńskiego, byłego wiceprezydenta Poznania. Uzyskał on o połowę głosów mniej niż wiadoma aktorka.

pp,

Celnicy znaleźli tort. W środku… papierosy

Osobliwy tort z czekolady, mandarynek i… papierosów trafił w ręce funkcjonariuszy ze Straży Granicznej w Korczowej – podaje Nietypowe ciasto, dokładnie zapakowane, strażnicy graniczni znaleźli porzucone na przejściu granicznym poinformowała Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Prawdopodobnie przemytnik zostawił pakunek w obawie nim kontrolą. W środku tortu ukrytych było 45 paczek ukraińskich papierosów, których wartość wyceniano na 540 złotych.

nr,

Skarb sprzed trzech tysięcy lat znaleziony… na polu w Chojnicach

Mianem prawdziwego skarbu archeolodzy określają znalezione przypadkiem podczas jesiennych prac polowych przedmioty pochodzące najprawdopodobniej z epoki brązu – podaje Onet.pl.
W skład znaleziska wchodzi 28 przedmiotów, w tym trójka siekierki z tulejkami i uszkami, dłutko, grot oszczepu, fragment zapinki spiralnej, dwunastka ozdobnych elementów uprzęży końskiej, tarczki, kółeczka, fragmenty bransolety, trójka ozdoby z blachy zwiniętej oraz fragment pręta z tulejką.

– Archeolodzy, w tym inspektorzy z WUOZ w Gdańsku, znalezisko określają mianem sensacyjnego. Na tym terenie nigdy nie dochodziło do podobnych znalezisk. Przedmioty nim wiekami prawdopodobnie celowo ukryto – mówi Marcin Tymiński, rzecznik prasowy PWKZ/WUOZ w Gdańsku.

Skarb trafił już do Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach. Jego znalazca może liczyć na nagrodę pieniężną z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Mimo dalszych poszukiwań nie natrafiono na żadne inne cenne obiekty.

nr, Onet.pl

Policjant złamał przepisy. Nagrał go internauta

Na sygnalizatorze nim przejściem gwoli pieszych włącza się pomarańczowe światło. Widząc to, kierowca najpierw hamuje, jakby miał się zatrzymać, jednak ostatecznie rozmyśla się i przejeżdża, już na czerwonym świetle. Tym kierowcą jest policjant w radiowozie – podaje kontakt24..

Nagranie zdarzenia trafiło na kontakt24.. Widać na nim, że suka nie miał włączonej sygnalizacji świetlnej ani dźwiękowej, nie był więc upoważniony do jazdy na czerwonym świetle.

– Za niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej i przejechanie na czerwonym świetle grozi mandat do 500 zł i 6 pkt karnych – ocenił sytuację asp. Robert baryła z Komendy Stołecznej Policji. Dodał, że sprawa trafiła do sekcji wykroczeń Wydziału Drgnienia Drogowego.

nr, kontakt24.

W Warszawie za kanapkę zapłacisz… bitcoinami

Pierwszą warszawską restauracją, która udostępnia swoim klientom płatność wirtualną walutą, jest Bobby hamburger blisko ulica Emilii Plater 47. Bitcoiny będzie można także „wypłacić” z bitcoinomatu – podaje Wyborcza.pl.
Za wprowadzanie płatności bitcoinami i instalacje maszyn do jej wypłacania odpowiadają ludzie z projektu Bitcoinatm.com. Pozyskanie bitcoinów poprzez bankomat jest znacznie łatwiejsze niż blisko użyciu giełd, które wymagają wielu formalności blisko rejestracji.

Bitcoiny to ciągi liczb zapisane na serwerach. Zapisywane są na komputerze w formie pliku portfela lub przetrzymywane w zewnętrznym serwisie. Płatność bitcoinami oparta jest na specjalnych kluczach kryptograficznych, które posiadają obie strony transakcji. Kurs bitcoina nie jest sterowany przez władze żadnego kraju azali banku. Aktualny kurs tej kryptowaluty to ok. 1030 zł blisko sprzedaży i 1080 zł blisko kupnie.

Usługę płatności bitcoinami wprowadził do tej pory między innymi jeden z prywatnych szpitali oraz cafeteria w Bydgoszczy.

pg, wyborcza.pl

Pawłowicz zjadła kanapkę w Sejmie. Teraz broni się

Oburzenie części posłów wywołało zachowanie posłanki Krystyny Pawłowicz, która jadła na sali posiedzeń. Polityk odpiera zarzuty „Lepiej posilić się kanapką, niż chronić się gdy po spożyciu… lub po zażyciu” – napisała na portalu Fronda.pl.
„Jest się czasem zmuszonym, gdy marszałek Sejmu niehigienicznie ustalający porządek obrad i taki tryb pracy posłów, w którym wielogodzinne, ciągłe głosowania ponad budżetem wyznaczane są na wiele godzin nocnych i wczesnoporannych. W czasie głosowań z sali wyjść nie można” – tłumaczy gwoli portalu Fronda Pawłowicz

„Bardzo wielu posłów ratuje się więc przyniesionymi na salę w kubkach na te długie głosowania – kawą, herbatą, sokami w butelkach, kanapkami azali małymi sałatkami serwowanymi w tym czasie w otwartym do rana, specjalnie na późne głosowania, bufecie” – dodaje.

Wskazuje również, na podobne zachowanie samego marszałka, jaki „sam popijał różne płyny kilkakrotnie donoszone mu przez obsługę w różnokolorowych kubeczkach, co wywoływało też wesołe komentarze na sali”.

„Zwyczaj chamskiego komentowania tej naturalnej sytuacji wprowadzili wczoraj palikociarze blisko wsparciu marszałka Sikorskiego” – podkreśliła Pawłowicz.

pg, opozycja.

Zatrzymany przez policję. Wydał go pluszowy miś… z narkotykami

Policjanci ze Sławna w zachodniopomorskim zatrzymali 21-letniego kierowcę skutera. Ich zainteresowanie wzbudził jednak pasażer – duża pluszowa panda. gdy się okazało, dowodzący miał blisko 2 promile alkoholu we krwi, zaś niedźwiedź posłużył mu jak kryjówka na narkotyki – podaje Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę do kontroli, zainteresowani nietypowym pasażerem. Mężczyzna początkowo nie chciał powiedzieć, dlaczego na tylnym siedzeniu przewozi misia. Ostatecznie przyznał się, że znajdują się w nim narkotyki. Policjanci po przeszukaniu maskotki znaleźli w niej 1,35 grama amfetaminy.

21-latek został zatrzymany. Za jazdę w stanie nietrzeźwości i posiadanie narkotyków grozi mu do trzech półroczy więzienia.

pg,

15-latek przeżył masakrę w Peszawarze, bo… zaspał

15-letni Dawood Ibrahim mógł być jeszcze jedną ofiarą ataku talibów na szkołę w Peszawarze. Ocalał dzięki temu, że zaspał do szkoły. Jego cala klasa została rozstrzelana przez terrorystów.
Dawood to szczęściarz. Spóźnił się do szkoły, bo byliśmy na weselu, a on potem zaspał. To przeznaczenie powiedział jego brat Sufyan Ibrahim.

Mniej szczęścia mieli inni uczniowie, którzy zginęli od kul zamachowców. Ocalały chłopak jednego dnia uczestniczył w pogrzebach sześciu swoich najlepszych kolegów. Według relacji brata, w wyniku traumy spowodowanej ostatnimi epizodami, Dawood przestał mówić.

nr, tribune.com.pk